top of page

Zbiory życiowe okołorozstaniowe


Wiersze powstały w momentach przełomów związanych z relacjami. Dzielę się nimi i moimi przemyśleniami, bo wiem, że każdy z nas, a przynajmniej znacząca większość, ma za sobą bolesne rozstania. Każde jednak rozstanie, jak trudne by nie było, daje nam szanse na zbudowanie relacji z samym sobą, po to, byśmy mogli zaprosić do życia lepsze dla nas jakości. I każde rozstanie, choć jest końcem to w gruncie rzeczy jest początkiem nowego rozdziału.



„Dusze dwie”


Tak, to też ja

Smutna, przygnębiona, zła

Melancholijna, prostolinijna

Z przerostem ego – ja

Ty

Milczący, kąśliwy, skupiony na sobie

W sobie ukryty, nie słyszysz nic

My

Obcy, chociaż wnętrza mokre od łez

My

Dusze zbolałe dwie

________________________________________________________________

„Sierpień”


W pewien sierpniowy poranek

Gdzieś w drodze miedzy starym a nowym snem

Zawołałam Cię z głębin mej duszy

Byś przybył, byś zbawił mnie

I gdy dotarłam do celu podróży

zmęczona podniosłam wzrok

Ujrzałam Cię, czekałeś

i rozjaśniłeś cały mój mrok.

Lecz nie sądziłam, że przyjdzie

ponownie mi mierzyć się z nim

Bo celem podróży było

me z martwych wstanie

A nie

Ty

_______________________________________________________________

„Zdejmę”


Wiesz, założyłam ładną sukienkę

dla Ciebie

I zerkałam przez okno, czy jedziesz

Nadzieja ponoć umiera ostatnia

Tylko który to moment, nie wiem..

Zdejmę ją więc już lepiej

Z siebie

__________________________________________________________________

„Ruszaj żeglarzu”


Czasem myślimy, że coś już pękło

Że nigdy nie będzie z tego już nic

Czasem rozdarci w przeszłość patrzymy

Widząc za sobą cień mgły

Nic i nic, pusty dzban

Wylała się zawartość

Skąd wlać teraz, pytasz się sam

Skąd znowu czerpać radość

Strzaskało się, zszargało

Tylko muzyka rozdziera serce

Krzyk, wrzask i obolały mięsień

Dobra, to minie

Przecież to wiesz

Że przyjdzie taki dzień, gdy powiesz

Jest okej

I zaczniesz od nowa

Bo o to właśnie chodzi

Więc już, spójrz wprzód Żeglarzu

Wypływasz w swej Mocy-Łodzi.


Nauki proza, w kilku punktach (jeśli nie chcesz potem pisać wierszy):


1. Sprawdź uważnie, czy nie wchodzisz w relacje z poziomu swoich dużych deficytów


2. Nie wchodź w relację z kimś, kto ma bałagan w życiu, głowie i w relacjach z rodzicami, a jeśli już wchodzisz to miej świadomość, że czeka Was duże wyzwanie


3. Nie wchodź w relacje z inną osobą samemu mając bałagan w życiu, głowie i w relacjach z rodzicami, a jeśli już wchodzisz to miej świadomość, że czeka Was duże wyzwanie


4. Ostrożniej obdarzaj uśmiechem i zaufaniem


5. Puść kogoś lub coś wolno, gdy chce odejść. Pozwól sobie na odejście, gdy czujesz, że już pora.


6. Najważniejszy w związku jest przepływ i równowaga w braniu i dawaniu.


7. Związek jest jak stół z czterema nogami: Miłość, Przyjaźń, Komunikacja, Sex. Jeśli któraś noga odpada, związek pada.


8. Godność osobista, szacunek do siebie, prawda i autentyczność – ponad wszystko.


9. Bliskość fizyczna z partnerem połączona z Miłością – tylko taka bliskość ma sens. Inne nie. Wiesz to, gdy tego doświadczysz. Potem już nie zabrudzisz tej świątyni, będziesz wolał poczekać.


10. Mężczyźni chowają się do jaskiń.


Matka Indianka powiedziała do córki: Gdy Twój mąż pójdzie do jaskini za żadne skarby świata nie idź za nim, bo zje Cię smok (z książki Marsjanie i Wenusjanki zawsze razem).


Popatrz co się z Tobą dzieje, gdy Twój mężczyzna wchodzi do jaskini. Jeśli wychodzą demony – prawdopodobnie właśnie dlatego taki mężczyzna przyszedł do Ciebie, żeby Ci to pokazać i dać szansę na uzdrowienie. Jeśli jednak wszedł i już z niej bardzo długo nie wychodzi – lepiej dla kobiety, by odeszła z tej relacji.


11. Zawsze patrz z wdzięcznością na byłych i obecnych partnerów. Lepszych nauczycieli i lepszych okazji do wzrostu nie znalazłbyś nigdzie indziej.


12. Życie jest piękne, życie jest darem i choćbyś zarył kolejny raz o podłogę to podniesiesz się i popłyniesz jak rzeka dalej, ku nowym szansom, nowym relacjom, ku nowemu. Bogatszy o całe dotychczasowe doświadczenie.

Więc bądź wdzięczny. Więcej nie trzeba.

Komentarze


bottom of page