Przynależność
- Olga Bruszkowska
- 16 sty
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 17 sty

Są w nas miejsca, które tęsknią za przynależnością
Za byciem częścią czegoś większego.
Jest to jedna z naszych najbardziej naturalnych, podstawowych i pierwotnych potrzeb.
Jednak ta potrzeba bywa też wielką pułapką
Bo czasem tak bardzo chcemy gdzieś przynależeć,
że przestajemy zadawać sobie pytania
Czy to miejsce naprawdę jest nasze
Czy możemy tu wyrazić siebie swobodnie
Czy w tym miejscu jesteśmy NAPRAWDĘ widziani, słyszani, uszanowani
I czy w nim wzrastamy
..Czasem tak mocno trzymamy się ludzi, przestrzeni, pracy czy grupy, że gubimy jedną fundamentalną prawdę
Że przynależność nie jest miejscem, nie jest grupą,
jest za to stanem serca, które wie, że jest w domu wszędzie tam, gdzie jest Prawdziwe.
Pamiętajmy więc o tym, że nie musimy kurczowo trzymać się tego co kiedyś było ważne.
Wdzięczność i z uznanie za wspólny czas zawsze możemy zabrać ze sobą.
Mamy prawo dorastać do nowych miejsc i odłączyć się od tego co nas już nie niesie, gdy poczujemy, że przyszła na to pora.
Najgłębsza bowiem forma przynależności jest wtedy, gdy działamy w zgodzie ze sobą.
Możemy wtedy wejść, wyjść, i znowu gdzieś wejść
Nie szukając tam aprobaty, pochwały, uznania, nagrodzenia, czy wyróżnienia
Bo gdziekolwiek nie pójdziemy, zabierzemy ze sobą ten najważniejszy rodzaj przynależności -
do samego siebie
Możesz więc odejść, nie tracąc miłości
I możesz zmienić miejsce, nie tracąc swojej wartości
Bo dopóki przynależysz do siebie
Przynależysz wszędzie
Własność intelektualna: Olga Bruszkowska


Komentarze